Nie pozwól, żeby manager przypisał sobie zasługi Twoich pracowników

Nie pozwól, żeby manager przypisał sobie zasługi Twoich pracowników

TL;DR

Prawdopodobnie pomysły Twoich pracowników nie trafiają do Ciebie lub są ubijane przez ich przełożonych, lub pracownicy obawiają się wygłaszać pomysły na forum.

Rozwiązanie: Daj im możliwość bezpiecznego przekazania swoich pomysłów. Może to być formularz np. Google Forms. Czat i Email to nie miejsce do tego.

Uwaga! Miej do tego dostęp tylko Ty. Mów o tym. Niech każdy czuję się prywatnie.


Wpis stale rozwijany - pewnie za jakiś czas dostanie update.


Twój pracownik sabotuje Twoją firmę, a ty nawet o tym nie wiesz. On pewnie też.

W Twojej firmie może odbywać się cichy i nieumyślny sabotaż. O którym możesz nie wiedzieć, jak i osoba go robiąca również. Choć w rozumieniu sabotażu - nie istnieje coś takiego jak nieumyślność. Jednak na potrzeby tego tekstu załóżmy, że nie jest to celowe działanie.

Prawdopodobnie dziesiątki jak nie setki świetnych pomysłów może umierać w Twojej firmie na poziomie przełożonego. A to może prowadzić do najgorszej rzeczy, jaka może się wydarzyć. Do pozbawienia pracowników kreatywności, chęci do pracy w Twojej firmie i zatrzymaniu budowy innowacyjności.

Dobrze, że w mojej firmie jest [wstaw dowolne imie]! Bez niego to..

Biznes, który prowadzę- najczęściej wymaga rozmowy z innymi przedsiębiorcami, którzy opowiadają o swoich problemach i potrzebach, abyśmy mogli dobrać odpowiednie rozwiązanie.

W nie jednej takiej rozmowie pada stwierdzenie, że tylko oni są motorem napędowym swojej firmy, że ich pracownicy nie wykazują się kreatywnością, że w ich firmach brakuje innowacyjności, która będzie "ich game changerem na rynku" oraz to, że wystarczyła tylko ich minuta obecności w firmie, aby zobaczyć, że pewien proces jest nieefektywny lub pozbawiony logiki.

Przeważnie po tym stwierdzeniu pojawia się kolejne na ogół z podobnym wydźwiękiem "Jak to dobrze, że mam w firmie [wstaw dowolne imie], to on/ona tylko wykazuje się pomysłami. Bo cała reszta to tylko od 9:00 do 17:00 i nic nie pomyśli".

Może właśnie to [wstaw dowolne imie] jest osoba blokująca innowację?

Byłem skłonny wierzyć w ten brak kreatywności i zainteresowania się firmą. To się zmieniło podczas luźnej rozmowy w gronie nieznajomych mi osób, pracujących na etacie w małych i średnich firmach.

Większość z nich miała właśnie takie nazwijmy to "nijakie" nastawienie. Zapytałem jedną osobę z grupy, dlaczego nie chce się wykazać i zgarnąć możliwych benefitów.

Odpowiedź, tej osoby połączyła mi w głowie kropki. Nie zacytuję tego, ale zaprezentuję przesłanie "Po gówno się będę starał. Mój manager weźmie mój pomysł, a nawet moją pracę jak swoją".

Pytanie, czy ten problem rzeczywiście tkwi w pracowniku? Dla mnie nie. Uważam, że jest to przykład nieodpowiedniej osoby na stanowisku kierowniczym, która blokuje innowacje i zabija kreatywność w firmie.

Możemy mieć ten sam problem, zastanówmy się jakie kroki podjąć.

Możemy, nie musimy go mieć. Warto jednak podjąć kroki, aby wyeliminować możliwość blokera na, którymś stanowisku. Uważam, że najprostsze rozwiązania są najlepsze. Nie uważam jednak, że tak proste rozwiązanie, jak rozmowa może coś na tym etapie pomóc.

Wyobraźmy sobie sytuację, że zbierasz swoich pracowników na spotkanie, w którym obwieszczasz, że teraz z nowym pomysłem mają przyjść do Ciebie. Zapraszasz ich do siebie na spotkania 1-1. Może przyjść jedna osoba, może parę a może nie przyjść nikt. Uważam, że nie ważne co byś zrobił, wywołasz zbędny szum, ruch i zakłopotanie w swoich pracownikach.

Spróbuj stworzyć miejsce neutralne, które niezależnie od czasu i miejsca, pozwoli Twojemu pracownikowi przekazać swój pomysł.

Miejsce, w którym Twoi pracownicy mogą podzielić się pomysłem.

Pewnie o połowie pomysłów, które się pojawią - zapomnisz. Część z nich możesz nie do końca zrozumieć, bo nie będziesz miał okazji na szybką weryfikację. A jak będziesz niedostępny? Chcesz, żeby cię odrywali od pracy "bo mają pomysł"?

Rozwiązanie powinno pozwalać na asynchroniczną pracę, niezależnie od czasu i miejsca, w którym znajdujesz się Ty oraz Twój pracownik.

Najprostsze rozwiązanie, a zarazem najtańsze, jakie udało mi się dobrać do tego problemu to formularz. Formularz Google, w którym możesz samodzielnie wyklikać opcje, jakie Cię interesują, a co najważniejsze, odpowiedzi w łatwy sposób można zapisać do arkusza kalkulacyjnego, dlatego późniejsza interpretacja wszystkich odpowiedzi będzie dużo łatwiejsza.

Dlaczego nie użyć do tego czatu i maila?

Czat ma to do siebie, że zawraca dupę. Maila, że śmieci. Cechą wspólną czatu i maila jest to, że odpowiedzi trzeba później szukać. Zmarnujemy kupę czasu.

Formularz dodatkowo ma przewagę - ustawienia pól odpowiedzi takich jak potrzebujemy.

Uwolnij kreatywność swoich pracowników

Uruchom przekaz "Masz pomysł na innowacje w naszej firmie? Stwórz prototyp i go zaprezentuj"

Stwórz specjalny budżet na innowację i kreatywność swoich pracowników.

Powiedzmy sobie szczerze - pomysł zazwyczaj jest bez wartości. Wartość pojawia się w momencie jego zrealizowania.

To koniec wpisu?

Ten wpis nie traktuj jako zakończony.

Wrócę do niego jeszcze parę razy, aby go rozbudować m.in. "jak zachęcić pracowników do rozwoju Twojej firmy", "w jaki sposób zautomatyzować proces analizy nowych pomysłów"